Z pamiętnika wychowawcy - sekrety klasy 1c (BIWAK NON STOP:)

11 - 13.05.2016, środa, czwartek, piątek

Muszę przyznać, że szkolne wycieczki oraz wyjazdy do miejsc naznaczonych piętnem badawczym oraz edukacyjnym są moją jedyną słabością wśród wiru gimnazjalnego. Wystarczy wspomnieć, że najwięksi tego świata z ubiegłych epok odbywali jako młodzi ludzie podróże
po Europie, szlifując języki i nabywając wiedzę na uniwersytetach, dworach i uczonych. Nadrabiali również swoje braki towarzyskie i kulturowe. Z podwójną zatem przyjemnością zorganizowaliśmy razem z koleżanką nauczycielką biologii Barbarą Jednorowicz integracyjny biwak w Łagowie. Trzy dni i dwie noce wśród natury oraz jeziora podziałały bardzo stymulująco na naszych wychowanków. Piesze wycieczki, bukowe parki, rozmowy, czytanie książek, gry sportowe, ognisko, wspólne zdjęcia i sprawy codzienne, jak choćby korzystanie z palników gazowych czy przygotowywanie posiłku, z pewnością były swoistą szkołą życia. Moi pupile nadrabiali braki kondycyjne, wędrowali dziarsko, podziwiali przyrodę i wyjaśnienia dotyczące gatunków roślin prowadzone przez moją koleżankę. Rozmawialiśmy o następnych planach wyjazdowych, sprawach szkolnych, nauce, wspomnieniach dawnych i obecnych oraz o... życiu. Wspólnie spędzone chwile utwierdziły mnie w przekonaniu, że czasami warto pobyć
po prostu z wychowankami i porozmawiać. Naturalnie obiecuję sobie i im, że pojedziemy
w miejsca, gdzie fascynujące muzea, katedry, historyczne i kulturowe wiktuały nie dadzą nawet chwili oddechu i odpoczynku. Tymczasem ukołysało nas sitowie... Do usłyszenia. :)

Szczęśliwy numer

Na dziś
to
27
Następne losowanie o godzinie 18:00

Polecamy

orzel
 

 

 

   
   
   

 

 

Licznik odwiedzin

0247252